Regionalna kuchnia, czyli cudze chwalimy, swego nie znamy

Gdziekolwiek nie spojrzeć, otaczają nas lokale lub restauracje z kuchnią przede wszystkim włoską, azjatycką, hinduską i turecką. Polskie specjały powoli odchodzą w zapomnienie, wypierane przez budki z kebabem albo kolejną, dwudziestą w okolicy pizzerię. Do tego wszystkiego dochodzą też fast foody, które tym bardziej zyskują na popularności, bo żyjemy w ciągłym biegu i po prostu zależy nam na czasie. A, jak sama nazwa wskazuje, w tego typu miejscach czas można zaoszczędzić, co niekoniecznie przekłada się na zdrowie.

Tymczasem Polska to kraj wielu fantastycznych smaków i produktów lokalnych, którymi powinniśmy chwalić się jak tylko to możliwe, aby przede wszystkim sami Polacy nie zapomnieli o tym, co u nas najlepsze.

Dla przykładu – Podhale: kto nie kojarzy oscypków, w dodatku podawanych na całą masę różnych sposobów.

A nad Bałtykiem? Ryb ci tam pod dostatkiem, już nie wspominając o tym, że na Warmii i Mazurach jest ich równie dużo.

Wielkopolska pyrą się toczy, szczególnie Poznań, tyle że to niejedyny specjał tego regionu, bo nie możemy zapomnieć o np. rogalach świętomarcińskich. Z samych ziemniaków korzystają też na Suwalszczyźnie, gdzie kartacze, babki ziemniaczane albo kiszka ziemniaczana (te dwie ostatnie również na Podlasiu) nie mają sobie równych.

Na Kujawach i Pomorzu zjemy cudowną gęsinę, zaś lepszych cebularzy niż na Lubelszczyźnie z pewnością trudno szukać. Nie można też zapomnieć o Śląsku i kluskach śląskich, a także modrej kapuście.

Wymieniać można bardzo długo, co tym bardziej potęguje fakt, że Polacy mają ogromne pole do popisu w kwestiach kulinarnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *